Monthly Archives: May 2016

recepta

W sumie żadnego zaskoczenia być nie mogło i nie ma. Skoro jednak mowa o europejskiej solidarności to dobrze byłoby jednak zobaczyć trochę symetrii w tym sondażu. Te same osoby powinny odpowiedzieć na pytanie “czy w razie konfliktu zbrojnego w naszym kraju Europa powinna przyjąć polskich uchodźców?”. Trochę Polaków z kraju wyemigrowało podczas Zaborów, Wojen Światowych, PRL-u itd. i nikt ich z powrotem do kraju nie wyrzucał. A to wolne nakrycie podczas Wigilii należałoby zlikwidować bo jak się okazuje to tylko pusty gest.

Teraz są w Polsce trzy osoby “obce” w każdym tysiącu mieszkańców. Jest to liczba tak mała, że uchodźcy są praktycznie niezauważalni.
Przyjęcie przez Polskę stu tysięcy uchodźców zwiększyłoby liczbę “obcych” do czterech na każdy tysiąc mieszkańców.(licząc z grubsza)

40 proc. uchodźców to Syryjczycy, a wśród nich według informacji wywiadów – m.in. izraelskiego – ponad połowę stanowią dżihadyści. Pozostali to migranci, zwani w Europie ekonomicznymi. Nikt nie liczy, ilu z nich kupiło syryjskie paszporty, nikt nie sprawdza, kim są. Syryjczyka można odróżnić od innych nacji – po akcencie i typie urody. I wywiady wszystkich krajów mają ludzi, którzy to potrafią robić. I tylko nam Syryjczykom, również syryjskim dziennikarzom, wydaje się, jakby Europie chodziło o to, żeby znalazło się tu jak najwięcej osób, które są niebezpieczne, są bojownikami PI.

W Turcji jest najwięcej uchodźców.

I za to Europa musiała dać Turcji 3 mld euro, obiecać kolejne 3 mld przed 2018 r., a do tego zobowiązać się, że unijne wizy dla Turków zostaną zlikwidowane. I proszę sobie wyobrazić, co następuje za kilka lat – po pięciu latach mieszkania w Turcji uchodźcy otrzymują tamtejsze obywatelstwo, które pozwala im bez żadnych problemów wjechać do Unii.

Skoro przez pięć lat nie będą sprawiać problemów w Turcji, to dlaczego mieliby być groźni dla Europy?

Nie rozumie pani myślenia prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana i jego sprzymierzeńców – Kataru i Arabii Saudyjskiej. To jest cierpliwa polityka małych kroków, świetnie zaplanowana i zorganizowana akcja, mająca spowodować dezintegrację europejskich społeczeństw, rozwój radykalnych, nacjonalistycznych organizacji i napływ do Europy jak największej liczby uchodźców, w tym dżihadystów, bojowników PI.

Nie ma na ten temat żadnych danych.

Jak to nie ma? Przecież jeden z zamachowców z Brukseli był wcześniej wskazany przez wywiad syryjski jako człowiek związany z Państwem Islamskim. Wiem, że w polskich mediach też była o tym mowa. I co? Służby europejskie, belgijskie to zignorowały. A jeden, którzy dokonali zamachu w Paryżu, wjechał do Europy jako uchodźca. To tylko przykłady. Rządy poszczególnych krajów mają świadomość, ilu terrorystów wjeżdża do Europy.

Unia Europejska powinna zamknąć granice?

Unia Europejska i jej przywódcy od dawna są świadomi, jaki jest plan Erdogana.

Erdogan chce, aby kraje arabskie stały się republikami islamskimi, a on sam chciałby zostać kalifem i odtworzyć Imperium Otomańskie od południowo-wschodniej Azji do Portugalii.

Nie żarty. Wy w Europie naprawdę nie zdajecie sobie sprawy, co się dzieje w islamskim świecie.

Pan mówi, jakby Erdogan był współpracownikiem Państwa Islamskiego.

Erdogan jest jednym z głównych wspierających PI, bo to droga do stworzenia kalifatu i odtworzenia imperium. Sam wiceprezydent USA Joe Biden mówił, że Stany Zjednoczone, Arabia Saudyjska, Katar i Turcja przyczyniły się do powstania Państwa Islamskiego, szkoląc bojówki opozycyjne, które potem przeszły na stronę islamistów.

Na świecie mówi się raczej o tym, że to reżim Baszara al-Asada, prezydenta Syrii, przyczynił się do powstania PI.

Skoro sami Amerykanie przyznają, że przyczynili się powstania Państwa Islamskiego, tak jak wcześniej Al-Kaidy, czemu dziś oskarża się o to Asada? Pamięta pani, jak Państwo Islamskie porwało 49 pracowników i ich rodziny z konsulatu tureckiego w irackim Mosurze. Następnie zostali zwolnieni bez jednego draśnięcia torby papierowe. PI zabija tysiące więźniów, zatem co się stało, że zwolniło kilkudziesięciu Turków? Czy byłoby to możliwe bez współpracy z Ankarą? Dlaczego nadal trwa walka w Aleppo, skoro rezolucja Narodów Zjednoczonych uznała PI za organizację terrorystyczną? Dlaczego wspólnie z siłami rządowymi koalicja torebki papierowe międzynarodowa nie zwalcza PI? Ponieważ Turcja na to nie pozwala. Ankarze chodzi o destabilizację Syrii i zajęcie terytoriów przygranicznych, w tym Aleppo, które było stolicą przemysłową Syrii. Wie pani, że Syria według danych statystycznych z 2008 r. była drugim krajem, który przyjmował najwięcej migrantów na świecie? A w 2015 r. stała się największym eksporterem uchodźców. Syria przez 44 lata była stabilna, bezpieczna, z niskim poziomem przestępczości, bezpłatną opieką medyczną, dotowaną żywnością i obowiązkową edukacją. Ciekawe jest to, że rodzice, którzy nie posłali dziecka do szkoły, byli karani grzywną lub nawet więzieniem. Mieliśmy świecki rząd i konstytucję, i demokrację. I jeden wyjątek – w kraju nie mogły  działać partie religijne.

oraz wszystkim czytelnikjom w kwestii rozjasnienia tematu polecam wywiad z Waiel Awwad – syryjskim dziennikarzem, korespondentem wojennym (Zatoka Perska, Afganistan), szef Klubu Korespondentów Zagranicznych Południowej Azji, ktory był dwukrotnie porwany w strefach działań wojennych. Obecnie jest to jedyny arabski dziennikarz stale komentujący sytuację w regionie, m.in dla BBC i telewizji Al-Arabija.

Nie rozumiem, jak można robić wielki problem z tak mało znaczącego wydarzenia. A przecież od Polski nikt nie wymaga przyjęcia aż 100000 uchodźców.

warunek

1. UE da bezwarunkowo pieniądze dla Turcji, chyba jakieś 6 MILIARDÓW DOLARÓW.
2. UE zniesie wizy dla Turcji, oczywiście Turcja nie będzie musiała w tym celu spełniać żadnych wymogów i dalej będzie mogła prześladować opozycję i mordować Kurdów.
3. Turcy wezmą do siebie „uchodźców”, wyrobią im Tureckie paszporty i ci „uchodźcy” będą sobie mogli przyjechać czy też przypłynąć albo przylecieć do Europy kiedy tylko będą chcieli.
4. UE odtrąbi swój „wielki” sukces, w który nawet lemingi nie uwierzą, ale będą się mądrzyć jaka ta Unia mądra i wspaniała. Kaczynski usiluje kultywowac w Polakach poczucie krzywdy i kompleks nizszosci, sam bedac prawdopodobnie mocno nimi obarczony. I to ma nam przywrocic swietnosc epoki jagiellonskiej! Zakompleksiony narod, widzacy siebie jako wieczna ofiare historii, bedzie marzyl o pozycji mocarstwa regionalnego – smieszne ale tez przerazajace.USA pokój zagadek mają interes w tym, aby osłabić UE, jak by nie było, swojego konkurenta na rynkach światowych (n.p. Airbus contra Boeing, VW contra GM, Shell vs Mobil etc.). O dalszych konsekwencjach tego osłabiania UE zaś w USA nie myślą, podobnie jak też nie myśleli tam nigdy o konsekwencjach agresji na Wietnam, Irak czy Afganistan. Tam się przecież myśli w kategoriach „oby do następnych wyborów”.

Doprecyzowując Twoją wypowiedź, to USA oczywiście nie są “gołąbkiem pokoju” bezinteresownie niosącym wolność i demokracje narodom świata. Jest to kraj przede wszystkim dbający o własne interesy, jak większość normalnych krajów na świecie. Tolerowali i tolerują różne reżimy jeżeli mają w tym jakiś interes.
Pytanie tylko jaki interes mieliby niby mieć amerykanie w osłabianiu Unii Europejskiej i wpychaniu Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej w strefę rosyjskich wpływów? Otóż taki scenariusz jest im zupełnie nie na rękę, więc nie będą ani tolerować ani tym bardziej wspierać PiS i jego samobójczej polityki.
Różni ludzie, razem ze mną, spodziewali się “cyrku” po dojściu PiS do władzy, ale rzeczywistość przerosła moje najczarniejsze przewidywania. Rządzący działają w takim amoku, że jest to wprost niewyobrażalne.

Niby dlaczego? USA tolerują przecież, i to wielu, wielu lat, całkowity brak demokracji w takich państwach będących ich sojusznikiem jak na przykład Arabia Saudyjska. USA długo popierały niedemokratyczne z definicji reżymy takie jak Marcosa na Filipinach, Mohammada Rezy Pahlaviego w Iranie czy też Suharto w Indonezji oraz rządy białej mniejszości w RPA oraz popierają one obecnie de facto apartheid w Izraelu. USA do dziś tolerują brak demokracji nawet wśród członków NATO – najlepszym przykładem jest tu Turcja z jej prześladowaniem i dyskryminacją Kurdów.

alternatywa

Ale przecież ten system istnieje już od wielu lat w bogatych państwach europejskich, choćby w Skandynawii. I nawet jeśli oficjalnie nie nazywa się go pensją obywatelską to w rzeczywistości jak inaczej nazwać wysokie zasiłki wypłacane licznym grupom społecznym często przez całe życie. I nie myślę tu o inwalidach i osobach czasowo bezrobotnych, ale o normalnych, zdrowych ludziach, którzy wybrali sobie “życie bez stresu”, bo przecież nie każdy chce brać udział w “wyścigu szczurów”. Jest to możliwe w kilku, może kilkunastu państwach zachodnich. Ceną za te swoistą “wolność od pracy” są bardzo wysokie podatki, które ktoś jednak musi zapłacić. I tu w zasadzie dochodzimy do sedna problemu. Ponieważ chęć podatników do oddawania ponad połowy swoich dochodów fiskusowi maleje w szybkim tempie zaczęto wiec propagować alternatywne idee pensji obywatelskiej, czyli otrzymujemy od “państwa” pewną kwotę a pracujący oprócz tego dostają jeszcze swoje wypłaty i wszyscy są zadowoleni….Jest to taka psychologiczna sztuczka, płacimy wprawdzie wysokie podatki ale każdy “coś z tego ma”, a nie jak do tej pory, jedni tylko płacą a drudzy tylko biorą Ja nie jestem wrogiem eksperymentów, szczególnie w państwach które na to stać, ale w tym coraz bardziej zglobalizowanym świecie idea pensji obywatelskiej nie ma najmniejszych szans. A czy uważasz, że życie z cudzej pracy (w tym więc także z kapitału i z lichwy) jest moralne, dobre, nie niszczy charakteru i samooceny, dobrze wpływa na dzieci etc.? Jaką masz receptę na bezrobocie? Przypominam ci, że komputery i roboty zabierają już dziś pracę robotnikom i urzędnikom, a niedługo zaczną ją zabierać menedżerom, projektantom i artystom. Przecież w samej tylko Eurozonie jest dziś oficjalnie ponad 18 milionów bezrobotnych, czyli więcej niż cała ludność Holandii, a pomiar wentylacji Warszawa eksperci ILO (MOP) szacują, że w już w przyszłym, czyli 2017 roku, po raz pierwszy w historii na Ziemi może być ponad 200 mln oficjalnych bezrobotnych (a więc faktycznie kilka razy więcej, jako że owa organizacja ma przecież bardzo ograniczoną definicję bezrobotnego). A to jest zaś o 30 mln więcej niż dziesięć lat wcześniej – jeszcze przed ostatnim kryzysem gospodarczym. Dlatego dochod podstawowy nalezaloby wprowadzic dla wszystkich, pracujacych i niepracujacych. Kto chce zyc na wyzszym poziomie,ten sobie dorobi, komu wystarcza minimum,ten zadowoli sie minimum. Wielka Brytania w ktorej przebywam wcale nie ma wysokich podatkow,a posiada pewien rodzaj dochodu podstawowego w postaci bezterminowego zasilku dla bezrobotnych (Jobseeker Allowance) i zasilku mieszkaniowego (Housing Benefit), ten drugi dostepny takze dla pracownikow na umowach tymczasowych. W ten sposob kazdy Brytyjczyk moze byc pewny, ze w razie nieszczescia badz utraty pracy bedzie zawsze mial co jesc i gdzie mieszkac,a nie sa to jakies zawrotne kwoty.