Monthly Archives: March 2017

praca

Ja mam jakieś 180m2 szalunków, więc z OSB to by wyszło ponad 3 tyś, z desek niecałe 3 tyś, a z wyszło kilkaset złotych.

Wobec postępu technologii betonu, w szczególności superplastyfikatorów, wibratory odchodzą do przeszłości. Ja się naczytałem w starych książkach, że potrzebne, ale obecnie to raczej rzadkość. Nalegałem żeby był stosowany przy zalewaniu stropu i słupów. Jednak beton z pompy wylewał się jak woda – więc czy ten wibrator był potrzebny? Wykonawca trochę się skrzywił, jakbym żądał sprzętu z jakiegoś muzeum, ale wibrował.

szczerze pierwszy raz widze takie ustrojstwo do fundamentów, ale jestem zachwycona. Dla samorobów ideał, a ile pracy mniej i czasu mniej. Ja mam płytę, ale gdybym jej nie robiła to to rozwiązanie byłoby najpierwsze. Super, będe kibicowac dalszym pracom.
A co do pura – potwierdzam – ja czekałam prawier ROK. Ale się doczekałam, jak chcesz mam do oddania kilkadziesiąt worków, bo mnie zostało.

Wczoraj żeśmy z żoną rozebrali i ostukali 80% płyt, a resztę żeśmy tylko popuścili i odkleili od ścian, bo słyszałem, że na 3-ci dzień jest trudno. Dzisaj 3/4 płyt mamy już wyczyszczone i pomalowane jakimś wstrętnym mazidłem do szalunków stalowych, coby się komu następnemu do betonu nie lepiły. Jak dobrze pójdzie, to w sobotę do południa będziemy mieli temat załatwiony – płyty wyczyszczone, pomalowane i odwiezione.

Naprawdę ten beton jest piękny, choć widać, że nie był wibrowany. Jak pisałem, laliśmy na 2 razy i widać połączenie tych warstw. Nie żeby to było jakieś pęknięcie, albo ubytek, ale po prostu widać różnicę w odcieniu czy tam zagęszczeniu i oszukać się nie da, że było wibrowane. Kierownik budowy śmiał się z moich obaw i poradził mi otynkować ściany, to nie będzie widać… to chyba dla niego norma, że się inwestor tego boi. Nawet widać, gdzie się grucha skończyła i było około 15 minut przerwy zanim następna dojechała i to, skąd było zaczęte.

Oprócz tego dzwoniłem do pigeona. Ja do niego grzecznie, że chcę, że potrzebuję, że szybko, a on mi, że za rok… Ahya to się nadaje na strop? Bo miałem dawać słomę, ale może bym to zamienił na ten PUR, bo w niego raczej myszy srać nie polezą. Tylko boję się, że to będzie za ciężkie. Z tego co pisał, to 1m3 waży około 400 kg, więc musiałbym obciążyć strop około 200kg/m2 (warstwa 50cm). Niby powinien wytrzymać, ale czy to faktycznie tak dobrze izoluje? To przecież proszek, a nie pianka, więc się po prostu zastanawiam.

Jutro trzasnę fotki, bo to jest co podziwiać. Toż to najpiękniejszy odcień szarości EVER!

A murłata to chyba na ściany poddasza, które są na stropie, który jest na ścianach, które są na skończonym fundamencie, tak? Mam wrażenie, że czegoś jeszcze nie mam, więc dorobię sobie szybciutko i wrócimy do tematu.

Fajne te ławy i ściany.

Co do uciekania ciepła do gruntu przez ławy, to przy 30cm styropianu pod posadzką dużo ciepła nie ucieka przez gazobeton ściany. Wg symulacji w programie Therm mi wyszło maks. 50-100 zł straty rocznie. Problem w tym, że XPS jest drogi i jak będzie wyglądać za 30-50 lat w glebie to nie wiadomo do końca, zwłaszcza czy będzie się starzał równomiernie po bokach płyty i na środku (na środku będzie mieć lepsze warunki ‘pracy’). Nie wspomnę o trudnościach związanych z przemarzaniem gruntu i zróżnicowaniem wilgotności gleby w ciągu roku w naszym klimacie. Ja wybrałem ławy
Jak ktoś użyje tego OSB albo desek na szalowanie stropu albo na dach, to może się z tym bawić, ale ja będę miał strop Terriva, a na dachu blachodachówkę, więc musiałbym to drewno spalić, więc mi się w tej cenie nie opłaca. Jem zadowolony i z ceny i z szybkości, i z jakości – tylko się trzeba oza….dalać jak wół