demografia

By | May 21, 2018

Występuje też ogromna dysproporcja między liczbą mężczyzn a kobiet. Tych pierwszych jest o 30 mln więcej. W chińskiej tradycji to mężczyzna zostaje z rodzicami i ich utrzymuje. Posiadanie syna jest więc bardziej pożądane.Chiny się urbanizują bardzo szybko. Nikogo w mieście nie stać na posiadanie np 4 dzieci. Koszty samego np 4-5 pokojowego są kolosalne, a co dopiero życie. Niestety urbanizacja nieubłaganie wiąże się z posiadaniem 1-2 dzieci. Na całym świecie jest ten sam trend.niestety zaszły juz nieodwracalne zmiany w chinskiej mentalności, podobnie jak w europie i usa, podobnie było w japonii w latach 50. chciano ograniczyć populacje (antykoncepcja, aborcja, eutanazja-sepuku, propaganda małej rodziny) teraz japonia to kraj starych ludzi i pomimo pieniędzy, propagandy japończycy nie chcą mieć dzieci.

Polityka jednego dziecka była jednym z największych eksperymentów społecznych w historii. Miał ograniczyć przyrost naturalny w najludniejszym kraju świata. Pod tym względem rzeczywiście osiągnięto sukces. Może nawet zbyt spektakularny. Według różnych szacunków w 2022-24 liczące 1,4 mld ludności Chiny nie będą już najludniejszym krajem świata. Będą nim Indie.Ani mnie to ziębi ani grzeje co będzie w Chinach. Oni inwestują w Afryce z myślą o przyszłości. To jeden z ich filarów zabezpieczenia na przyszłość. Z kolei za 30 lat Polska będzie krajem starców i staruszek a zabezpieczenia Polska nie ma żadnego tylko kolosalne długi.

Taka zawsze była strategia rozrodcza człowieka jako gatunku. Mniej potomstwa, za to dłużej i lepiej wychowywanego. To ona zapewniła Homo Sapiens sukces.
Czy to jakiś problem, że ludzi bezie o 1/3 mniej, ale będą o 1/3 zamożniejsi i mądrzejsi.
I tak podaż pracy się kurczy. Za kilkanaście lat nie bęzie potrzeba tylu rąk do parcy, bo ludzi zastąpią roboty i technologie IT. Za 20 lat w Polsce zniknie ponad połowa obecnych miejsc pracy. To po co nam te dzieci?