lokowanie

By | June 25, 2018

Do sierpnie ubiegłego roku każdą moją oszczędność lokowałem w BTC. Dostałem po babci dom który w 2016r sprzedałem i też kupiłem BTC po 330$/1szt. Żałuję tylko że nikt mi nie doradził żeby lokować kasę w ETH które już wtedy można było kupić po 44$ bo byłbym dzisiaj na liście 40 najbogatszych Polaków a taaak ledwo się mieszczę w pierwszej setce :-) Pozdrawiam wszystkich którzy zatrzymali swoją ewolucję umysłową przepychanie rur mokotów  znam osoby w Polsce, które angażowały sie w to, gdy kurs wynosił ok. 1$/BTC. W tym czasie mniej więcej utworzyły one Polskie Forum Bitcoin. Znam takie, które podatek dochodowy (ale nie PCC!) płaciły za 2017 w wysokości wyrażonej w milionach złotych. Mialeś zresztą w prasie i na portalach serię artykułów o dwudziesto kilkuletnich milionerach. Nie wiem, czy jesteś nieuświadomiony, czy przed czymś sie bronisz. Owszem, Górek może pisać prawdę lub nie – nie sprawdzisz tego – ale nie uciekaj od faktów, nawet jesli z jakis powodów cię one ranią.  Strasznie mylisz pojecia. Po pierwsze – wartosć złota też jest umowna, podobnie jak przedtem umowna była wartosć np. muszelek. W ogóle “wartosć” to pojęcie abstrakcyjne, powiązanie jej z jakimś przepychanie rur nadarzyn materialnym przedmiotem jest zawszek kwestią konwencji, gdyż wartosć nie istnieje “sama w sobie” lecz zawsze jest subiektywną w umyśle oceniajacego. Po drugie – można za cos “reczyć” – a potem wycofać sie z tego z dnia na dzień. Tak bywa z banknotami (100 zł z Waryńskim), tak bywa np. z marką polską, którą zastąpił złoty polski. Po trzecie – chyba zupełnie ci umknęło to, ze bitcoin posiada wartośc wałsnie dlatego, ze NBP NIE RĘCZY za niego, ani w ogóle nie ma nic z nim wspólnego :D Po prostu bitcoin jest odmennym sposobem przekazywania wartosci – nie rozumiesz tego, to trudno. Lecz po prostu jest i koniec.

Bitcoiny? To jest tak śmieszne, że aż tragiczne. Jak powstawały pierwsze pieniądze, to były one bite w złocie lub srebrze. Miały one wartość kruszca, czy tego złota lub srebra. Jak ktoś miał 20 złotych talarów to był bogaczem naprawdę, a nie umownie. Jednak poprzez wojny, grabieże itp królowie wpadli na pomysł, by monety bić w materiale zastępczym (mosiądz, miedź itp), a jego złoty odpowiednik leżał w bezpiecznym królewskim skarbcu. Podobnie z banknotami, które mają wartość umowną (przecież to zwykłe karteczki), ale ręczy za nie NBP, czyli taki “państwowy królewski skarbiec”. Bitcoin nigdy nie miał i nie będzie miał żadnej wartości, bo niby dlaczego miałby ją mieć? To są zwykłe spekulacje i piramida finansowa, która obraca “karteczkami bez pokrycia”. To jak akcje firmy, która nie istnieje, upadłego banku, albo banknoty państwa, które zniknęło z mapy.
6
Z