w dół

By | June 25, 2018

Trzeba wybudować Jedno Muzeum, Jednego Świętej Pamięci Prezydenta Pod Patronatem Jego Brata, które będzie czynne 24h/ dobę, 365 dni w roku, wstęp będzie za 50zł, a zwiedzanie obowiązkowe dla wszystkich Obywateli. Minimum raz w roku. Będzie dochodowe i nie upadnie. Przecież takie Muzeum zapewni nam wszystko od Średniowiecza przez odzyskanie Niepodległości do Dziś, ze wszystkich kategorii. Historia, technika, sztuka… wszystko znajdzie tam swoje miejsce. No i dobrze. Jednak gniewa mnie, kiedy ludzie podchodzą do tego od strony wyłącznie spekulacyjnej. Mam wrazenie, ze jedynie ta dociera do większości. rozumiem, że ty zarabiasz wyłacznie na aktywach, których ceny są stałe? :-) Ej chyba ty w ogóle nie zarabiasz. Inaczej bys wiedział, ze np. zarabiać można równie dobrze na spadkach co i na wzrostach, i ze “pompka” nie jest konieczna by zarabiać – mogą być zmiany monotoniczne. No, ale gdybyś wiedział, przecież zajął byś się zarabianiem – nie?

Przyczyna słabego kursu bitcoina jest jedna: od stycznia cena spadła 3x, a jednocześnie moc całej sieci kopaczy (hashrate) też wzrósł ok. 3x. To oznacza, że opłacalność kopania spadła ok. 10x. Kopacze, którzy kiedyś HODLowali (jak to się ładnie mówi) bitcoiny, teraz muszą je sprzedawać, by płacić rachunki za prąd.

Zatem, coś wkrótce musi się wydarzyć: albo część kopaczy zbankrutuje, albo cena bitcoina wzrośnie. Istnieje wiele przyczyn faktu, że kopacze nie bankrutują jeszcze. Jedna jest taka, że nadzieja umiera ostatnia. Druga jest taka, że wielu z nich nie potrafi liczyć. Postawili koparki, cieszą się, że coś kopią, ale nie wiedzą, czy już zarobili, czy stracili. Wielu z nich liczy zyski w dolarach zamiast w bitcoinach – gdyby kiedyś zamiast kupować koparki kupili bitcoiny, to ich wartość w dolarach byłaby wyższa, niż tego, co wykopali. Obliczenia są jednak trudne, bo np. rachunki za prąd są w dolarach, a radocha z kopania duża. A w zimie to można nawet do bilansu wliczyć mniejsze koszty ogrzewania.

Jeszcze kilka miesięcy temu, jeśli była niedziela, to padał kolejny rekord na bitcoinie. Obecnie sytuacja się odwróciła. W ostatnią niedzielę kurs przebił kolejny magiczny poziom, tyle że w dół.tu gadu-gadu a Ja właśnie zarobiłem na spadku BTC…4 tyś $ na czysto w dwa dni…a tak apropos owych wypowiedzi…zamiast śledzić giełdę to sledzicie różnego rodzaju fora…kompletna strata czasu…a BTC wroci na zielone około 23 lipca jak japońskie giełdy dostosują się do japońskiego KNFu…od cała filozofia czytać to co u gory nie na dole…a co do budzika…to od dawna go nie ustawiam.

Bitcoin przez dwanaście godzin w niedzielę notowany był poniżej 6 tys. dol., by potem odbić w górę. Takie ceny ostatnio były w pierwszej połowie listopada ub. roku. Wtedy rynek kryptowalut patrzył wyłącznie w niebo, teraz z niebios spada na twardy grunt.