zachowania

Część zachowań pedofilskich powstaje w trakcie pracy. Na przykład wtedy, gdy duchowny już nie radzi sobie z celibatem. A początkowo twierdzi, że da radę – powiedział prof. Lew Starowicz o zjawisku pedofilii w Kościele. Seksuolog wypowiedział się również w kwestii odpowiedniej edukacji najmłodszych. – Edukowane powinny być już dzieci w wieku przedszkolnym. Jest pojęcie tzw. “złego dotyku”. Dziecko powinno wyczuć, kiedy osoba dorosła posuwa się za daleko i to zastopować. Musi być obudzona pewna wrażliwość – nie przewrażliwienie i lęk, ale powinny być wyznaczone granice – powiedział Lew Starowicz. W życiu nie słyszałem gorszej bzdury – taki ksiądz może po pierwsze użyć na innym księdzu, jak nie ma krzty pociągu do chłopów, to może znaleźć sobie “gosposię”, a jak nie to przebiera się w cywilne ciuchy i idzie do domu publicznego w dużym mieście. Nie musi żadnych dzieci krzywdzić.  może lekko nie na temat. Ostatnimi czasy z powodu , że córa ma przystąpić do pierwszej komunii częściej bywam na mszach niedzielnych. Co sie rzuca w oczy? Kiedyś nie było mszy aby kapłan w jakiś słowach nie adorował osoby papieża. TERAZ ANI SŁOWA!! Nie lubicie Franciszka? Nie modlicie się za niego bracia w Chrystusie? Dziś sobie nie radzą bo opinia publiczne nie podlega kościołowi, a ile dziec skrzywdzili te czarne bestie bezkarnie na okresie 2 tys lat. natychmiast odsunąć te czarne bestie od dzieci i kastrować fizycznie lub chemicznie. Czyli należy się nimi zaopiekować i izolować od dzieci ? Problem w tym, że umysł nie nasiąknięty religijnymi opacznościami podczas kształtowania, później będzie bardzo oporny aby przyjmować nonsensy. Jak zawsze – szukanie przyczyn tam gdzie ich nie ma. Czy my, żonaci, jesteśmy w dużo lepszej sytuacji? Wystarczy zepsuć relacje (ksiądz ma podobnie…) z drugą połową i problem zdrady lub innych “wyskoków” gotowy. Po co to bicie piany. Ja bym zaproponował kursy samoobrony przed księżmi. Edukację zacząłbym już od przedszkola, gdzie już też czarni indoktrynują. Może Państwo się za to weźmie z pieniędzy zaoszczędzonych na nieprowadzeniu lekcji etyki w szkołach powszechnych. Jak zawsze – szukanie przyczyn tam gdzie ich nie ma. Czy my, żonaci, jesteśmy w dużo lepszej sytuacji? Wystarczy zepsuć relacje (ksiądz ma podobnie…) z drugą połową i problem zdrady lub innych “wyskoków” gotowy. Po co to bicie piany. Każdy ma prawo mieć swoje zboczenie ale precz z łapami od dzieci. Obojętne czyje te łapy są. sprawiedliwość powinna być jednakowa dla wszystkich. Hodowla ,,Świętych Krów” jest prowadzona w Indiach. Wszyscy hodowcy takowych wynocha do Indii. Dajcie już spokój z tym celibatem. Oni nie przestrzegają żadnego celibatu. Piep*ą się jak nie z babami to z facetami, a ten celibat to bajka dla dewot…

Leave a Reply